20.02.2017

Da Vinci, notatki i jak ogarnąć życie z całą resztą


Co zostało po Leonardo?


Pod koniec swojego życia mój idol - Leonardo Da Vinci bardzo mocno pragnął zebrać i opublikować dla swoich fanów zbiory swoich notatek z całego życia. Jednakże, jako że był wielozadaniowcem, tematyka jego szkiców, luźnych myśli i rozkmin na papierze skakała z tematu na temat praktycznie co stronę. A czasem nawet na jednej kartce potrafił przeskoczyć z analizy rozstawienia płatków kwiatów do ruchów planet w systemie słonecznym. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że wyprodukował ponad 13 000 tych zapisanych „tajnym kodem” luźnych stron, wyszła z tego niezła, powiązana tasiemkami encyklopedia chaosu.

Hello Ladies! Statua LdV z brązu, w Amboise, Francja
Hrabia Franciszek Melzi, który opiekował się Leonardem w ostatnich dniach jego życia, po śmierci mistrza zabrał się za karkołomne zadanie posegregowania tych notatek tematycznie. Mimo pomocy dodatkowych dwóch profesjonalnych pisarzy, w pewnym momencie poległ. Udało się opublikować tylko jeden poradnik, choć niedokończony. Był to Traktat o Malarstwie (Trattato della pittura, 1651).

Moja próba notowania w stylu Leonardo + młody autoportret:D (by Pickador)

Co ja robię? 

Gdy sfinalizowałem ostatnio mój kolejny szkicownik, pomyślałem sobie, że trzeba by zacząć trochę wcześniej katalogować swój dorobek - póki jest liczony w setkach, a nie tysiącach. Wszyscy moi znajomi kojarzą, że od dawien dawna Damiano towarzyszył zawsze jakiś brudnopis z dziwnymi rysunkami i zapiskami. Tak jak Leo, spisywałem i rysowałem wszystko, co mi wpadło w głowę i przyszło do oczu. Dostrzegając nieukrywane zaciekawienie wśród ludzi, którzy dopadli się do moich notatników, postanowiłem podzielić się tymi archiwami z resztą świata! A przynajmniej (póki co) z tą polskojęzyczną częścią. Będę więc starał się regularnie wrzucać skany notatek z różnych dziedzin nauki, sztuki i fantastyki. Może kogoś zaciekawię, może ktoś się czegoś nauczy, może kogoś zainspiruję. Bez określonego celu, a w ramach dzielenia się tym co mam:]

A już jutro o 10:10 pierwszy wpis. Obiecuję. 

Pozwalam na kopiowanie i używanie fragmentów tego bloga – tekstu jak i grafik - do wszelkiej twórczości, tylko podawajcie proszę źródło;]