09.04.2015

making of: Autokar Jagiellonii

Ostatnio miałem okazję wykonać niesamowite zleconko na projekt nowego autokaru piłkarskiego klubu Jagiellonia Białystok.

Załączam mały making of, bo to fajna sprawa:D
(english version on my portfolio HERE)

Każda przygoda zaczyna się od szkiców. Miałem stworzyć trzy projekty, ale zrobiłem o jeden więcej w gratisie. 
Taki już jestem zajedwabisty koleś.

Odręczne szkice, majestatycznie kolorowane kredkami ołówkowymi:D

Po pierwszej pozytywnej reakcji klubu, miałem stworzyć "bardziej wyraźne" koncepcje, które zostałyby poddane fanom do głosowania.


No to hop, siup, postanowiłem zaskoczyć ich hiperrealistycznymi wizkami:D
Całe szczęście że zakupiony autokar był koloru białego, bo ten podpunkt z realizmem by nie wyszedł. Wziąłem w obroty jedno z dostarczonych zdjęć. Najpierw usunąłem komputerowo wszystkie drobiazgi i reklamy, jakimi był pierwotnie poobklejany i doprowadziłem karoserię do stanu czystej bieli:]

Taki bialutki był ostatnio chyba w fabryce...

No to podkładzik gotowy, ruszamy z częścią kreatywną.

Na pierwszy ogień poszedł projekt "minimalistyczny". Jeden miał być prosty, bez udziwnień i tani. Więc stworzyłem wariację na motywach żółto-czerwonych pasów, którymi charakteryzują się stroje piłkarzy.

Mniej znaczy więcej?

Drugi projekt chciałem by był majestatyczny i epicki. A cóż dla Polaka jest bardziej majestatycznego, niż nasza dzielna jazda konna - Husaria!

O tak siebie widzą polscy kibice. No powiedz że nie.

Oczywistym elementem husarskim wydawały mi się skrzydła (mimo że historycy mają wątpliwości, czy one w ogóle istniały w takiej formie, just sayin'). 
No ale jak szaleć to szaleć! Żeby były jeszcze bardziej epickie, zrobiłem je ze stali. Jak metalowe pióra Archangela z X-men:]

Oczywiście, to był wciąż wstępny koncept.
 
"Jadę cię zmaskrować!!"
 
No i wtedy przyjrzałem się maskotce klubu - Wściekłej Pszczole. Zorientowałem się, że front busu jest podobnie odcięty od reszty, jak głowa owada od odwłoku. Lusterka boczne przypominają nawet czułki:D


W ten sposób powstał mój ulubiony projekt - jakby stworzony do tego modelu autokaru!

Tylko paski na odwłoku musiały być pod kątem, by Korona Kielce nie zajumała auta...
 
No i wtedy zacząłem rozkminiać dodatkowy projekt.
Coś totalnie z czapy, wyjebongo w kosmos.
By każde mijane na szosie auto czuło mknącą do walki niesamowitość.
 
 
Więc kierowany podpowiedzią mojego konsultanta...
 
"Ej Damiano, najdroższy z moich przyjaciół! Walnij tam trochę czerwieni z hot-roda."
 
...stworzyłem płomienisty projekt nazwany "Firebird".
 
Jedna, jedyna, niepokonana...
 
Te cztery projekty zostały przedstawione fanom do głosowania. Firebird i Husar szły mocno łeb w łeb, że aż było to niesamowite:D Ostatecznie różnica w głosach między nimi była niewielka. 
 
Zarząd postanowił więc zrobić dogrywkę między dwoma faworytami. Oczywiście po małej korekcie od "góry". 
 
"Wspaniałe projekty. Mam tylko jedno małe -ale-..."
 No i w dogrywce, która również była dosyć wyrównana, Firebird zgarnął serca fanów:D 
 
Płomienne zorze budzą mnie ze snu...
Jestem dumny z adaptacji logo Jagiellonii, które dzięki swojemu kształtowi może być wykorzystane jako tarcza (jak to demonstruje mój kolega Stefan Rodżers na zdjęciu poniżej. Nie czaję go, ma jakiś fetysz z tymi rzeczami)
 
"Lubię tarcze. Tarcze są spoko. Zawsze noszę co najmniej jedną. Pracuję też w T.A.R.C.Z.Y, mam już tapetę w tarcze, piżamę w tarcze, majtki, samolot..."
Uwielbiam też symbolizm, który się wytworzył. W końcu historycznie rzecz biorąc, igrzyska sportowe powstały jako zastępstwo dla wojen toczonych w starożytności. Ludzie zamiast ginąć na polach bitwy, walczyli ze sobą w zawodach. Tak więc sport stał się tarczą:D (Głębokie, nie?)

A ta przypalona i podarta, lecz jeszcze nie pęknięta tarcza stała się jedną z najbardziej inspirujących rzeczy, jaką stworzyłem:]
A najlepsze jest to, że nawet nie jestem za bardzo kibicem:D

Śliczne zdjęcie, na którym mnie nie ma.
Pszczoła patrzy z zazdrością - tak chciała być autobusem...
No i oto jest, przed wizytówką Białegostoku - Pałacem Branickich:
>>Hot Rod Firebird bus<<



A tymczasem na fali popularności, na zlecenie Jagi szykuję specjalną kolekcję koszulek dla kibiców! 
Na pierwszy ogień seria Firebird!
 
Ale o tym już niedługo.
Pozdro, 
Wasz Damiano

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz