04.08.2013

Komiks na blacie

Właśnie dostałem fotę jakiejś mojej zaległej pracki od pewnej tajemniczej dziewczyny, ogłaszającej siebie tytułem Największej Fanki.
Aż zapomniałem o tym projekcie. Na całym blacie wielkiego stołu na wydziale planowałem zrobić jeden kadr komiksu (dla poczucia skali, po lewej widać kawałek krzesła:). Niestety, sesja przetrzebiła mi portfel i zabrakło zasobów mazakowych do dokończenia. Ale było ambitnie. I mrocznie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz